Z Jakubem

Trudno powiedzieć, kiedyśmy po raz pierwszy usłyszeli o sobie. Z pewnością długo wzbraniałem się, żeby pójść jego śladami. Czy zadecydowała o tym wrodzona niechęć do podążania za wszelkimi modami? Bo od paru lat szlaki jakubowe zyskiwały popularność. Stąd początkowo szukałem innych ścieżek. Skoro jednak Jakub patronuje pielgrzymom wszelkich dróg, już wtedy szliśmy razem. Czyż jego tradycyjne przedstawienie w szatach pątnika jest jedynie ikonograficznym skojarzeniem mającym ułatwić identyfikację, czy jednak wyraża głęboką wiarę, że sam towarzyszy pątnikom na drogach? Dlatego mam stały problem ewidencyjny, ile razy byłem na camino. Choć zapewne wielu by się ze mną nie zgodziło, ostatnio coraz bardziej skłaniam się do wliczania również tych innych dróg, wprawdzie nie do Santiago, ale składających się na jedną i tą samą sieć, z zaplątanymi w nią Compostelą, Rzymem i Jerozolimą. 

Tradycja o ewangelizacji Hiszpanii oraz późniejszym przybiciu do galicyjskich brzegów łodzi z ciałem świętego wydaje się tak nieprawdopodobna, że jej podważanie przez wielu uważane było za tak łatwe, że niegodne ich inteligencji i sprytu. Z drugiej strony, kolejne badania archeologiczne, choć niczego nie mogą ostatecznie potwierdzić, idą w poprzek nazbyt pośpiesznym demitologizacjom. Niezależnie od tych sporów, Jakub obecny jest i w Composteli, i na szlaku. Spotkałem go nie raz.

Towarzysz i patron to niełatwy. Nie spełnia próśb na skróty. Nierzadko z bagażu intencji wybiera te pozornie najmniej istotne. Zabiera do celu pokrętnymi ścieżkami. Jest coś paradoksalnego, gdy zestawimy to z jego ewangeliczną biografią. Pozostawia ona raczej obraz kogoś ambitnego, niecierpliwca, gwałtownika. Ten z drogi jest pokorny, cierpliwy, wytrwały. Przemiana człowieka nawróconego? Może więc dlatego tak mi bliski. Upokarza moje „szybciej, wyżej, dalej”. Liczę, że co roku choć troszeczkę…


W tym roku wyruszę na pielgrzymkę we wrześniu. Korzystając z dzisiejszego święta, już teraz zbieram intencje. Można je wpisać pod niniejszym odnośnikiem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s