Rzymska Prowansja

Dziś nasza trasa podąża szlakiem rzymskich miast. Zaczynamy od Nîmes z potężną areną, następnie cofamy się szlakiem wodnym wiodącym do słynnego akweduktu Pont du Gard. Warto tu wybrać się na cały dzień z rodziną. W ramach biletu można nie tylko zwiedzić niezwykle interesujące muzeum rzymskich konstrukcji wodociągowych i wykopaliska archeologiczne, ale wykąpać się w rzece i urządzić nad nią piknik. Na koniec dojeżdżamy do Orange. W tutejszym amfiteatrze – jednym z pierwszych w cesarstwie i jednym z największych zachowanych do dzisiaj – od kilkudziesięciu lat w wakacje odbywa się plenerowy festiwal operowy. Małe miasteczko zapełnia się gośćmi, restauracje mają wieczorem specjalne menu – wszystko zostaje ustawione pod spektakl.

2 uwagi do wpisu “Rzymska Prowansja

  1. Ojcze Dominiku, jak już Ojciec jest w Prowansji, to koniecznie trzeba odwiedzić Mniszki Dominikanki w Taulignan, cudowne miejsce, siostry bardzo chętnie goszczą wszystkich z rodziny dominikańskiej 🙂

    Polubienie

    1. Tak. Znamy się z mniszkami. Parę razy żeśmy się już umawiali, ale jak dotąd wciąż coś stawało na przeskodzie. W Prowansji byłem kilka tygodni temu (zdjęcia publikuję z opóźnieniem). Następnym razem musi się udać.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s