Sześć nieostatnich

Rekolekcje (nie tylko) młodego księdza

To miały być rekolekcje wielkopostne rozłożone na sześć piątków. Przede wszystkim moje własne. Dlatego może właśnie przerosły moje spodziewania się. Do innych mówi się prościej. Im więcej, im dalej, tym łatwiej wyślizgnąć się, obficie zalawszy słuchaczy oleum ogólników. Do siebie samego mówi się najtrudniej. Nie ze mną te numery. Dlatego startuję z opóźnieniem. Nie chciałem wstukać w internet przemyśleń nazbyt niedopieczonych, choć i tak będą raczej krwiste, niż à point.

Rekolekcje bardzo osobiste. Z tego też powodu musiałem dać sobie trochę czasu na ich opublikowanie. By nie powiedzieć jedno słowo za dużo. Uszanować w tym nie tylko siebie, ale i czytelników. Liczę na to, że granica osłonięcia się i zakrycia została dobrze skalibrowana.

W końcu, w podtytule umieściłem: rekolekcje (nie tylko) młodego księdza. Najpierw dlatego, że to nie są rekolekcje mające kogoś pouczać z wysokości ambony, ale do siebie samego. Po drugie, wbrew dotychczasowym oporom przed wydzielaniem czegoś takiego, jak „tożsamość kapłańska”, postanowiłem (na tym polega kompromis) wybrać sześć tematów z mojego bycia człowiekiem i chrześcijaninem, które najbardziej mają przełożenie na wyzwania, przed którymi stoję jako kapłan i zakonnik. Postaram się im przyjrzeć z tej perspektywy, ale oczywiście wciąż pozostają sześcioma tematami, które każdego dotyczą. Dotyczyć nie muszą natomiast odpowiedzi. Być może nie dotyczą nikogo poza mną samym.

A zatem przez najbliższe trzy tygodnie spodziewajcie się sześciu słów – nieostatnich. To znaczy: moich, nieostatecznych, skończonych. W przeciwieństwu do siedmiu ostatnich słów Jezusa. Na zakończenie pojawi się też mała coda.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s