Sewilla (2)

Na zakończenie andaluzyjskich wojaży trzy sewilskie landmarki, w których koncentruje się historia i tożsamość miasta. Najpierw katedra – największa pod względem kubatury świątynia katolicka (przebija nawet Bazylikę Świętego Piotra). Geometrycznie i symbolicznie wyznacza centrum miasta. To ku niej zbiegają się drogi słynnych procesji Wielkiego Tygodnia. Grób Krzysztofa Kolumba zdaje się dopowiadać, że również od niej rozchodzą się drogi na krańce świata. Powstała w miejscu dawnego meczetu (zachowała jako wieżę dawny minaret), kolejni monarchowie katoliccy rozbudowywali gotycką świątynię. Na uwagę zasługuje z pewnością kapiący złotem ołtarz główny, którego budowę zapoczątkowali Królowie Katoliccy.

Drugi punkt to Plaza de toros – czyli arena do walki byków. Trudno zrozumieć to miasto bez fenomenu tauromachii, a budynek jest rzeczywiście przepiękny. No i w końcu tutaj Bizet umieścił finał Carmen.

Trzeci punkt, mniej oczywisty, ale też bardzo charakterystyczny, to Plaza de España, zbudowana na wystawę iberoamerykańską w 1929 roku. Wbrew pozorom nie jest to plac miejski, za którym rozciągają się dzielnice mieszkalne czy pasaże handlowe, ale wolno stojący budynek w centrum parku. Przywołuje też inną wystawę – Expo 1992, dzięki której zaniedbane i zapomniane przez kilka dekad miasto przypomniało o sobie światu. Wystawa stała się pretekstem do inwestycji, które, jak lotnisko, pomogły zdynamizowały rozwój miasta. Od tej daty liczy się też wielki boom turystyczny, który trwa do dziś.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s