Górą i dołem

W Paryżu wiosna w pełni, a więc najwyższy czas na długo planowany spacer zielonym korytarzem René-Dumont, którym w prosty i wygodny sposób, jak za dotknięciem magicznej różdżki, można opuścić gwarne centrum miasta i przenieść się do położonego na wschodzie lasku Vincennes.

Jak to możliwe? Otóż w 1969 po niemal stu latach zamknięto linię kolejową Vincennes. Na miejscu dawnej stacji kolejowej Bastille wzniesiono nowy budynek opery. Natomiast wiaduktów i tuneli nie zburzono, za to zaadaptowano je na otwarty w  1993 roku park. Dzięki temu, wdrapując się na wiadukt na tyłach Opery (wejścia następują regularnie przy kolejnych ważniejszych przecznicach, dla niepełnosprawnych przewidziano windy), znajdujemy się na wysokości 3-4 piętra. Od głośnej ulicy oddziela nas roślinny korytarz. W dalszej części, trasa opada i poprzez ogród Reuilly zanurza się w rowie, którym dawniej przebiegała linia kolejowa.

Nie będę się więcej rozpisywał. Musicie wierzyć na słowo, że to naprawdę bombowa trasa na spacer (4,5 kilometra, co zawsze można wydłużyć o ścieżki w Vincennes). Przykład udanej ekologii miejskiej, dzięki której to człowiek, a nie korporacje, fabryki czy deweloperzy, na nowo zajmuje pierwsze miejsce w planowaniu przestrzeni publicznej. Paryż ściągnął pomysł od nowojorskiego High Line Park. Warto ściągać dalej!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s