Jeśli dziś styczeń, to jesteśmy w Anglii

Witam po dłuższej przerwie. Jak tam u Was w nowym roku? Przyzwyczailiście się już do nowej cyfry w dacie?

Ostatni tydzień spędziłem w Londynie, buszując w Brytyjskiej Bibliotece Narodowej. Z powodzeniem! Jako że główną atrakcją były mikrofilmy i nawet godzinki na herbatkę z królowo wyrwać się nie dało, pozwólcie, że nie będę dzielił się moimi pasjonującymi przygodami bibliotecznymi. Mam za to na pocieszenie parę zdjęć – uprzedzam: akurat nie z tego pobytu w Londynie, ale zawsze coś.

Natomiast od jutra ogłaszam tydzień dobrych wiadomości! No, może nie dla wszystkich, ale obiecuję, że uśmiech przynajmniej przemknie Wam na ustach. Od dłuższego czasu mam takie poczucie, że jak nie chcesz sobie psuć humoru, to lepiej nie czytaj gazet. Brytyjska prasa, podobnie jak nasza, nie szczędzi hiobowych wieści, ale chyba udało się Wyspiarzom znaleźć na to sposób. Obok tych poważnych wiadomości, znajdują się rubryki z lokalnymi ciekawostkami. No i nieśmiertelny dział listów do redakcji. Są urocze!

Pozwólcie zatem, że od poniedziałku codziennie na blogu będą gościć wycinki z brytyjskiej prasy. A na dobry początek obiecany materiał fotograficzny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s