Znajdziesz to w Paryżu (2)

Na początek wielkie przeprosiny. Przez ostatnie dwa tygodnie ilość pracy związanej ze studiami była na tyle duża, że już nawet na notateczki na marginesie nie starczyło czasu. Szczęśliwie pierwsze wystąpienie seminaryjne i prowadzenie seminarium za mną, praca semestralna oddana i zaakceptowana przez promotora. W trakcie pisania strasznie się rozrosła i ostatecznie zdecydowaliśmy, że nie będę już dodawał nowych zagadnień, a to, co miało pierwotnie stanowić pierwszy rozdział pracy rocznej, przez drugi semestr napompujemy cytatami i polemiką z ewentualnymi zarzutami, by praca zyskała pożądaną głębię. Dzięki temu mam już bardzo szczegółowy plan pracy na najbliższe miesiące.

Jutro obiecuję coś dłuższego opublikować (nie było czasu na pisanie, ale przemyśleń powinno starczyć na najbliższy miesiąc). A dzisiaj jeszcze dla wytrwałych internautów mała przekąska przed snem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s